Zawieszenie ceł i CBAM na nawozy osłabi europejskich producentów – komentarz PIPC dla PAP
Zawieszenie ceł na mocznik i amoniak oraz możliwe ograniczenie mechanizmu CBAM oznaczają przerzucenie kosztów na europejski przemysł nawozowy – wskazuje dr inż. Tomasz Zieliński, Prezes Zarządu Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego (PIPC). W komentarzu udzielonym Polskiej Agencji Prasowej (PAP) odnosi się do zapowiedzi Komisji Europejskiej dotyczących czasowego zniesienia ceł na nawozy oraz dyskusji wokół umowy handlowej UE-Mercosur.
Cła na nawozy jako element bezpieczeństwa gospodarczego Unii Europejskiej
Polska zabiegała o wprowadzenie dodatkowych ceł na nawozy, ponieważ sektor ten stanowi kluczowy element bezpieczeństwa żywnościowego, przemysłowego i obronnego. Jego utrzymanie leży w interesie całej gospodarki, a nie wyłącznie producentów. Przyjęte przez unijną administrację środki ochrony rynku były reakcją na wieloletnią ekspansję rosyjskich producentów opartą na nieuczciwej konkurencji cenowej, umożliwianej przez dostęp do tanich złóż gazu ziemnego.
W warunkach rosnącej niepewności geopolitycznej utrzymanie krajowych i unijnych zdolności produkcyjnych powinno być traktowane jako dobro wspólne. Koszty związane z budowaniem tej odporności muszą być rozłożone systemowo, z wykorzystaniem instrumentów polityki handlowej, klimatycznej i finansowej Unii Europejskiej. Przerzucanie ciężaru ochrony rynku wyłącznie na producentów nawozów, poprzez zawieszenie ceł i CBAM bez mechanizmów kompensacyjnych, prowadzi do trwałego osłabienia bezpieczeństwa całej Unii Europejskiej.
Decyzje KE a presja polityczna wokół umowy UE-Mercosur
Z perspektywy sektora nawozowego zapowiedzi Maroša Šefčoviča, Komisarza ds. Handlu i Bezpieczeństwa Gospodarczego, dotyczące zawieszenia ceł na nawozy zawierające mocznik i amoniak wskazują, że obecne działania Komisji Europejskiej są w dużej mierze reakcją na presję polityczną i społeczną, mającą na celu złagodzenie sprzeciwu wobec umowy handlowej UE-Mercosur.
Narracja medialna po publikacji tych informacji koncentruje się głównie na krótkoterminowej perspektywie cenowej w rolnictwie, marginalizując długofalowe skutki dla konkurencyjności i stabilności europejskiej produkcji nawozów. Poświęcenie mechanizmów ochrony przemysłu nawozowego na rzecz ułatwienia akceptacji umowy UE–MERCOSUR oznaczałoby przesunięcie ryzyk i kosztów na walczący o przetrwanie sektor nawozowy. Problem polega na tym, że proponowane przez KE instrumenty nie rozwiązują strukturalnych problemów rolnictwa, ani nie przynoszą realnej ulgi kosztowej, za to trwale osłabiają przemysł nawozowy.
CBAM i ETS – realna ochrona przed dumpingiem kosztowym
CBAM nie jest mechanizmem idealnym i Polska Izba Przemysłu Chemicznego wielokrotnie zwracała uwagę na ryzyka jego obchodzenia. W obecnych realiach regulacyjnych najskuteczniejszym instrumentem ochrony przed ucieczką emisji i dumpingiem kosztowym pozostają darmowe uprawnienia do emisji ETS, ponieważ bezpośrednio kompensują różnice kosztów wynikające z polityki klimatycznej UE.
CBAM ma charakter mechanizmu wtórnego – mniej precyzyjnego, obarczonego ryzykiem obejść i ograniczoną skutecznością operacyjną. Mimo to, w aktualnym otoczeniu regulacyjnym pełni on istotną funkcję ochronną, częściowo wyrównując warunki konkurencji pomiędzy producentami unijnymi a importerami z państw trzecich. Zawieszenie CBAM bez utrzymania lub zwiększenia darmowych uprawnień ETS oznaczałoby pozbawienie przemysłu nawozowego jakiejkolwiek osłony przed dumpingiem kosztowym.
Postulaty branży chemicznej dotyczące ETS i CBAM
Polska Izba Przemysłu Chemicznego konsekwentnie wskazuje, że skuteczność unijnej polityki klimatycznej zależy od spójnego i realistycznego funkcjonowania całej architektury regulacyjnej – obejmującej zarówno system EU ETS, jak i mechanizm CBAM. Postulaty branży chemicznej w tym zakresie były wielokrotnie przedstawiane przez PIPC administracji publicznej – zarówno podczas spotkań roboczych i posiedzeń komisji, jak i w ramach formalnych konsultacji publicznych Komisji Europejskiej – a także bezpośrednio Przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen.
W szczególności konieczne jest:
– utrzymanie bezpłatnych uprawnień EU ETS dla sektorów objętych CBAM, co najmniej do czasu sprawdzeniu działania mechanizmu CBAM i pod warunkiem zaadresowania negatywnych skutków dla konkurencyjności i cen w łańcuchu wartości w sektorach eksportowych;
– zapewnienie ochrony eksporterów z UE. Obecnie mechanizm CBAM nie uwzględnia wsparcia eksporterów, których towary są obciążone kosztami ETS. Przede wszystkim należy rozważyć utrzymanie bezpłatnych uprawnień dla eksportu z narażonych sektorów.
– przeprowadzenie rzetelnych ocen skutków i konsultacji z przemysłemprzed każdą próbą rozszerzenia CBAM, w tym na emisje pośrednie. Należy również unikać fragmentarycznego rozszerzania CBAM na jedynie niektóre elementy łańcuchów wartości, co może skutkować lukami w mechanizmie i ryzykiem obchodzenia przepisów. Wszelkie rozszerzenia mechanizmu CBAM powinny być wprowadzane wyłącznie w drodze pełnej procedury ustawodawczej, a nie w drodze aktów wykonawczych Komisji.
– wzmocnienie środków przeciwdziałających obchodzeniu CBAM, w tym zapewnienia skuteczniejszych mechanizmów kontroli i wzmocnienia mechanizmu weryfikacji np. poprzez włączenie w proces służb celnych państw członkowskich oraz weryfikację prawidłowego funkcjonowania systemów handlu emisjami państw poza unijnych.
Polska Izba Przemysłu Chemicznego podkreśla, że polityka handlowa i klimatyczna UE powinna jednocześnie wspierać rolnictwo i chronić strategiczne sektory przemysłu, bez osłabiania długoterminowej odporności gospodarczej Unii Europejskiej.
Komentarz Prezesa Zarządu Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego, dr. inż. Tomasza Zielińskiego, udzielony Polskiej Agencji Prasowej.

Dyrektor






