„Odporność czy iluzja? Europa musi zdecydować, jaką produkcję chemiczną chce chronić” – komentarz PIPC po II Zgromadzeniu Ogólnym Critical Chemicals Alliance
- Rzecznictwo
- 12 października 2026
Europa musi zdecydować, czy chce przede wszystkim chronić strategiczne zdolności produkcyjne przemysłu chemicznego, czy koncentrować instrumenty popytowe na produktach, które już dziś spełniają określone kryteria dekarbonizacji. Ta kwestia znalazła się w centrum dyskusji podczas II Zgromadzenia Ogólnego Critical Chemicals Alliance (CCA; Sojusz na rzecz Krytycznych Chemikaliów), w której aktywnie uczestniczyła Polska Izba Przemysłu Chemicznego (PIPC). Spotkanie odbyło się 8 października 2026 r. we francuskim Creutzwald.
Critical Chemicals Alliance to inicjatywa Komisji Europejskiej powołana w odpowiedzi na pogarszającą się sytuację europejskiej chemii, zamykanie instalacji produkcyjnych i rosnącą zależność Unii Europejskiej od importu. Zadaniem Sojuszu jest wskazanie, które zdolności produkcyjne mają strategiczne znaczenie dla Europy oraz jakie instrumenty prawne, rynkowe i finansowe mogą pomóc utrzymać je na unijnym rynku.
Po ośmiu miesiącach intensywnych prac CCA przyjęła rekomendacje czterech grup roboczych dotyczące krytycznych molekuł i zdolności produkcyjnych, ochrony handlu, inwestycji i modernizacji oraz rynków wiodących. Wyniki głosowań pokazały jednak, że zgoda co do skali zagrożeń nie oznacza jeszcze zgody co do sposobów ich rozwiązania. Polska Izba Przemysłu Chemicznego wskazała istotną lukę w proponowanym podejściu do odporności przemysłowej i zaapelowała o rozwinięcie alternatywnego modelu instrumentów popytowych – resilience-based market pull.
Dekarbonizacja nie zastąpi bezpieczeństwa dostaw
W dobie napięć geopolitycznych, zakłóceń w handlu międzynarodowym i rosnących zależności importowych europejski przemysł, rolnictwo, ochrona zdrowia i obronność potrzebują odpowiedzi na fundamentalne pytanie: czy potrzebna molekuła będzie w ogóle dostępna w Europie? To właśnie tę kwestię PIPC postawiła w centrum dyskusji o przyszłości europejskiej chemii podczas Zgromadzenia CCA.
Największe różnice stanowisk ujawniły się w pracach czwartej grupy roboczej (WG4), odpowiedzialnej za opracowanie propozycji tzw. rynków wiodących (lead markets). Są to mechanizmy mające stymulować popyt na określone produkty, m.in. poprzez zamówienia publiczne, wymagania produktowe czy inne zachęty rynkowe.
Mandat WG4 od początku koncentrował się na tworzeniu popytu na produkty niskoemisyjne oraz wykorzystujące zrównoważone źródła węgla (low-carbon i sustainable-carbon). Tak zdefiniowany zakres prac w dużym stopniu przesądził o charakterze końcowych rekomendacji.
Podczas dyskusji przedstawiciel PIPC, Szymon Domagalski, Radca ds. Regulacji w Pionie Rzecznictwa i Legislacji, postawił pytanie o nadrzędny cel Critical Chemicals Alliance. Czy Sojusz ma przede wszystkim ograniczać strategiczne zależności Europy, przeciwdziałać deindustrializacji i chronić krytyczne zdolności produkcyjne? Czy też polityka rynków wiodących powinna koncentrować się na wspieraniu produktów, które osiągnęły już określony poziom dekarbonizacji?
– W sytuacji poważnego kryzysu geopolitycznego czy przerwania łańcuchów dostaw pierwszym pytaniem nie będzie to, jaki ślad węglowy ma dana molekuła, ale czy Europa w ogóle jest w stanie ją wyprodukować. Nie możemy budować odporności przemysłowej, pomijając zdolności produkcyjne, od których zależy funkcjonowanie naszej gospodarki – podkreśla Szymon Domagalski, Radca ds. Regulacji PIPC.
PIPC nie kwestionuje znaczenia dekarbonizacji, technologii cyrkularnych, surowców bio-based czy wychwytywania i wykorzystania CO₂ (CCU). Ich rozwój pozostaje istotną częścią transformacji sektora. Kluczowe jest jednak tempo i skala zmian oraz rzeczywista dostępność konkurencyjnej cenowo energii, infrastruktury i alternatywnych surowców.
W dokumentach CCA dotyczących inwestycji i modernizacji wskazano, że zdekarbonizowana energia oraz alternatywne surowce nie będą w krótkim okresie dostępne w wystarczających ilościach m.in. dla produkcji etylenu, propylenu, amoniaku, chloru i alkaliów. Tymczasem substancje te stanowią podstawę wielu strategicznych łańcuchów wartości europejskiej gospodarki.
Nie można projektować polityki wyłącznie pod kątem docelowego modelu produkcji, ignorując warunki funkcjonowania przemysłu w okresie transformacji. Jeżeli Europa utraci istniejące instalacje, kompetencje i powiązane łańcuchy dostaw, ich późniejsze odtworzenie może okazać się niezwykle kosztowne lub wręcz niemożliwe.
Odpowiedź współprzewodniczącego WG4 na interwencję PIPC pokazała, że za dyskusją o konkretnych instrumentach stoi również różnica w rozumieniu samego pojęcia odporności. Z perspektywy WG4 dekarbonizacja i rozwój bardziej zrównoważonych ścieżek produkcji same w sobie stanowią sposób budowania odporności europejskiej chemii.
To istotny wymiar odporności, ale nie jedyny. Odporność technologiczna i klimatyczna musi iść w parze z odpornością produkcyjną, bezpieczeństwem dostaw i utrzymaniem strategicznych zdolności przemysłowych.
Lista krytycznych molekuł do zawężenia. Według jakich kryteriów?
Europa zaczyna dostrzegać, że utrata produkcji podstawowych chemikaliów nie jest wyłącznie problemem pojedynczych przedsiębiorstw. To zagrożenie dla całych łańcuchów wartości – od rolnictwa i ochrony zdrowia po energetykę i obronność.
Stéphane Séjourné, Wiceprzewodniczący Wykonawczy Komisji Europejskiej ds. dobrobytu i strategii przemysłowej, określił chemię mianem „mother of all industries” – matki wszystkich gałęzi przemysłu – podkreślając jej fundamentalną rolę w europejskiej gospodarce.
Szczególnie istotna była zapowiedź przekazania listy krytycznych chemikaliów do Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej (Joint Research Centre, JRC) w celu dalszej analizy i ewentualnego zaproponowania dodatkowych kryteriów pozwalających na jej zawężenie.
Wyzwaniem nie jest sama potrzeba ustalenia priorytetów, lecz to, jakie kryteria zostaną zastosowane i jakie konsekwencje będzie miało zawężenie listy dla europejskiego przemysłu.
Grupa robocza WG1, odpowiedzialna za identyfikację krytycznych molekuł, wypracowała wcześniej szerszy, niewyczerpujący katalog substancji oraz metodologię umożliwiającą jego dalsze rozszerzanie i aktualizowanie. Sam raport podkreśla, że brak danej substancji na obecnej liście nie oznacza, że nie może ona zostać uznana za krytyczną w przyszłości.
Z perspektywy PIPC zasadnicze znaczenie będzie miało zatem to, czy zawężona lista posłuży jedynie wskazaniu najbardziej pilnych obszarów interwencji, czy stanie się podstawą kwalifikowania poszczególnych substancji i zdolności produkcyjnych do przyszłych instrumentów wsparcia, finansowania lub ochrony handlowej.
W drugim przypadku pojawia się ryzyko pominięcia innych strategicznie istotnych elementów europejskich łańcuchów wartości.
Europa potrzebuje skutecznej priorytetyzacji, ale nie może dopuścić, aby proces zawężania listy prowadził do pominięcia zdolności produkcyjnych niezbędnych dla bezpieczeństwa i funkcjonowania jej gospodarki.
Dodatkowych wyjaśnień wymaga także zapowiedziane przez Komisję powiązanie listy z wdrażaniem rozporządzenia REACH[1], w tym w kontekście substancji PFAS, oraz uwzględnienie nowych i innowacyjnych molekuł. Kryteria strategicznego znaczenia produkcji powinny pozostawać spójne z celami ochrony zdrowia i środowiska, bez automatycznego utożsamiania tych odrębnych wymiarów polityki unijnej.
Wyniki głosowań: konsensus w sprawie zagrożeń, różnice odnośnie rozwiązań
Wyniki głosowań nad rekomendacjami czterech grup roboczych pokazały, w których obszarach udało się osiągnąć najszersze porozumienie, a które nadal wymagają dyskusji.
Największe poparcie, wynoszące 98%, uzyskały rekomendacje WG1 dotyczące identyfikacji krytycznych molekuł i zdolności produkcyjnych. Propozycje WG2 w zakresie ochrony handlu poparło 80% uczestników, przy 3% głosów przeciw i 17% wstrzymujących się.
Mniejsze poparcie uzyskały rekomendacje dotyczące inwestycji i modernizacji (WG3) – 70% głosów za i 10% przeciw – oraz rynków wiodących (WG4), które poparło 67% uczestników, przy 13% głosów przeciw i 20% wstrzymujących się.
Należy przy tym zaznaczyć, że podczas pierwszego głosowania nie była jeszcze dostępna możliwość wstrzymania się od głosu, dlatego wyniki nie są w pełni porównywalne.
Rozkład głosów pozostaje jednak istotnym sygnałem. Uczestnicy CCA osiągnęli szerokie porozumienie w sprawie potrzeby identyfikacji krytycznych zdolności produkcyjnych i przeciwdziałania zagrożeniom handlowym. Znacznie większe różnice pojawiły się przy określaniu sposobów wspierania inwestycji i tworzenia popytu na produkty europejskiego przemysłu chemicznego.
Wyniki te są również zbieżne z oceną dokonaną wcześniej przez PIPC: pozytywną w odniesieniu do rekomendacji grup WG1 i WG2, zasadniczo pozytywną, choć z konkretnymi zastrzeżeniami wobec WG3, oraz bardziej krytyczną w przypadku sposobu zdefiniowania mandatu i wniosków WG4.
Izba zgłaszała swoje uwagi już podczas prac grup roboczych, a komentarze PIPC do rezultatów WG3 i WG4 zostały włączone do finalnej dokumentacji CCA. Dotyczyły m.in. potrzeby ochrony integralności Jednolitego Rynku, znaczenia odporności przemysłowej i bezpieczeństwa dostaw oraz konieczności szerszego spojrzenia na rynki wiodące.
Komisja Europejska zaprosiła uczestników do dalszego zgłaszania pisemnych uwag i rozważa kontynuację prac w obszarach, w których różnice stanowisk były największe. Przyjęcie rekomendacji większością głosów nie oznacza zatem, że wypracowano już wspólną wizję przyszłych instrumentów polityki przemysłowej.
Propozycja PIPC: rynki wiodące oparte na odporności przemysłowej
Zdaniem PIPC europejska polityka rynków wiodących wymaga szerszego podejścia niż model skoncentrowany na produktach niskoemisyjnych i wykorzystujących zrównoważone źródła węgla. Zamiast pytać wyłącznie, jak zwiększyć popyt na produkty spełniające określone kryteria środowiskowe, należy również odpowiedzieć na pytanie: jak wykorzystać europejski popyt do utrzymania, modernizacji i rozwoju strategicznie istotnej produkcji chemicznej w Unii Europejskiej?
Dlatego PIPC zaapelowała o kontynuację prac nad alternatywnym, uzupełniającym modelem – resilience-based market pull, czyli mechanizmami stymulowania popytu opartymi na odporności przemysłowej.
W takim podejściu instrumenty wsparcia popytowego powinny uwzględniać m.in.:
- Krytyczność produkcji – jej znaczenie dla funkcjonowania strategicznych gałęzi europejskiej gospodarki.
- Bezpieczeństwo dostaw – ryzyko przerwania zaopatrzenia i możliwość zastąpienia określonych źródeł dostaw.
- Zależność importową – skalę uzależnienia UE od dostaw z państw trzecich.
- Ryzyko nieodwracalnej utraty zdolności produkcyjnych – w tym instalacji, kompetencji technologicznych i powiązanych łańcuchów wartości.
- Znaczenie dla transformacji przemysłu – możliwość utrzymania i modernizacji istniejących instalacji równolegle z rozwojem nowych technologii.
Parametry środowiskowe, w tym ślad węglowy produktu (Product Carbon Footprint), mogłyby stanowić ważny element takiego systemu, ale nie powinny automatycznie stawać się nadrzędnym kryterium wszystkich instrumentów popytowych.
Model zaproponowany przez WG4 powinien być traktowany jako jedno z możliwych rozwiązań, a nie jedyna docelowa architektura rynków wiodących dla europejskiego przemysłu chemicznego.
PIPC proponuje połączenie rezultatów wszystkich czterech grup roboczych CCA w spójną logikę interwencji przemysłowej. WG1 wskazuje, których zdolności produkcyjnych Europa nie może utracić. WG2 identyfikuje zewnętrzne zagrożenia, w tym nieuczciwe praktyki handlowe i strukturalną nadpodaż wspieraną przez państwa trzecie. WG3 określa warunki niezbędne do utrzymania i modernizacji instalacji. WG4 powinno natomiast dostarczyć mechanizmów popytowych wspierających tak zidentyfikowane potrzeby strategiczne.
– Nie chodzi o wybór między dekarbonizacją a konkurencyjnością. Europa musi rozwijać nowe technologie, ale równocześnie chronić produkcję, której dziś nie potrafi zastąpić. Jeżeli chcemy budować rzeczywistą odporność, instrumenty wsparcia muszą odpowiadać zarówno na wyzwania transformacji, jak i na ryzyko utraty strategicznych zdolności przemysłowych. Takie podejście powinno również uwzględniać integralność Jednolitego Rynku. Przyszłe instrumenty europejskiej polityki przemysłowej nie mogą pogłębiać różnic konkurencyjnych między przedsiębiorstwami tylko dlatego, że poszczególne państwa członkowskie dysponują odmiennymi możliwościami udzielania pomocy publicznej lub różnymi warunkami strukturalnymi i dostępem do infrastruktury niezbędnej do transformacji przemysłu – podkreśla Szymon Domagalski.
Od rekomendacji do decyzji. Prawdziwy sprawdzian dopiero przed Europą
Przyjęcie czterech raportów nie oznacza zakończenia działalności Critical Chemicals Alliance. Jak wskazał podczas Zgromadzenia Valère Moutarlier, Zastępca Dyrektora Generalnego DG GROW, Sojusz ma nadal funkcjonować jako platforma doradcza Komisji Europejskiej. Rozważana jest przy tym bardziej elastyczna formuła organizacyjna, skoncentrowana na wdrażaniu rezultatów dotychczasowych prac.
Nie wszystkie zadania poszczególnych grup zostały jednak zakończone. W obszarze ochrony handlu kontynuowany jest monitoring importu z wykorzystaniem Import Trends Monitoring Tool, natomiast kwestie dostępu do rynków i partnerstw handlowych pozostają przedmiotem dalszych prac. Otwarta jest również dyskusja dotycząca state-induced oversupply / overcapacity, czyli strukturalnej nadpodaży wspieranej polityką państw trzecich, która może wypierać europejskich producentów i przenosić koszt dostosowania rynku na przemysł UE.
Na rozstrzygnięcie czekają także kryteria ewentualnego zawężenia listy krytycznych chemikaliów oraz konsekwencje tej decyzji dla przyszłych instrumentów wsparcia, a także stworzenie warunków do inwestowania i modernizacji europejskich instalacji.
Najważniejsze pytanie brzmi jednak, czy Komisja wykorzysta rekomendacje CCA jako jeden spójny fundament polityki przemysłowej, czy jako zestaw odrębnych działań realizujących różne cele.
Dla Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego priorytet pozostaje jednoznaczny: utrzymanie strategicznych europejskich zdolności produkcyjnych musi być samodzielnym i równorzędnym celem polityki przemysłowej, a nie jedynie pośrednim rezultatem instrumentów wspierających dekarbonizację. Europa musi jednocześnie chronić to, czego nie może utracić, i inwestować w to, co chce zbudować. Bez utrzymania strategicznej bazy produkcyjnej nawet najbardziej ambitna polityka transformacji może nie zapewnić Unii rzeczywistej odporności gospodarczej.
PIPC będzie kontynuowała zaangażowanie w prace CCA, zabiegając o rozwinięcie modelu rynków wiodących opartych na odporności oraz uwzględnienie rzeczywistych warunków funkcjonowania przemysłu chemicznego w Europie.
[1] Rozporządzenie (WE) nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów.









Dyrektor