Pierwsze spojrzenie PIPC na Industrial Accelerator Act

 Pierwsze spojrzenie PIPC na Industrial Accelerator Act

4 marca 2026 r. Komisja Europejska opublikowała długo wyczekiwany Industrial Accelerator Act (IAA). Dokument stanowi jeden z kluczowych elementów nowej architektury polityki przemysłowej Unii Europejskiej, której celem, zgodnie z deklaracjami Komisji Europejskiej, jest wzmocnienie konkurencyjności europejskiej bazy przemysłowej, przyspieszenie dekarbonizacji oraz zwiększenie odporności gospodarczej i strategicznej autonomii UE.

Opublikowana wersja aktu różni się w kilku istotnych elementach od wcześniejszych roboczych projektów funkcjonujących w obiegu w ostatnich tygodniach.

W udostępnionym dokumencie Komisja Europejska zawarła wykaz sektorów strategicznych, w którym wymieniono m.in. produkcję chemikaliów i wyrobów chemicznych. Polska Izba Przemysłu Chemicznego z uznaniem odnotowuje jednoznaczne włączenie sektora do katalogu sektorów strategicznych. Stanowi to potwierdzenie jego fundamentalnej roli w funkcjonowaniu gospodarki europejskiej, bezpieczeństwie surowcowym oraz transformacji energetycznej i klimatycznej.

Wpisanie przemysłu chemicznego do katalogu sektorów strategicznych w Industrial Accelerator Act to ważny sygnał nie tylko polityczny, ale także potwierdzenie, że bez chemii nie ma ani bezpieczeństwa surowcowego, ani skutecznej transformacji energetycznej i klimatycznej. Sam status nie odbudowuje jednak konkurencyjności ani nie zapewnia sukcesu w transformacji przemysłu. Kluczowe będzie to, w jaki sposób zostaną zaprojektowane instrumenty tworzące rynki dla produktów niskoemisyjnych. Kryteria nie powinny opierać się wyłącznie na parametrach emisyjnych – konieczne jest poszukiwanie szerszych punktów odniesienia. Nie chodzi o nakładanie nowych obowiązków regulacyjnych, lecz o to, aby system preferencji odzwierciedlał rzeczywiste warunki prowadzenia działalności w UE i uwzględniał wysokie standardy środowiskowe, regulacyjne i społeczne, które europejskie przedsiębiorstwa już dziś spełniają – powiedział dr inż. Tomasz Zieliński, Prezes Zarządu Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

Tworzenie rynków wiodących

Jednym z głównych narzędzi realizacji celów IAA ma być tworzenie rynków wiodących poprzez wprowadzenie wymogów oraz preferencji dla produktów „low-carbon” (niskoemisyjnych) oraz produktów „Union-origin” (o pochodzeniu unijnym) w zamówieniach publicznych oraz wybranych instrumentach wsparcia publicznego.

PIPC co do zasady popiera rozwój instrumentów „market pull” oraz tworzenie rynków wiodących, w tym wykorzystanie zamówień publicznych do promowania europejskiego „green premium”. Warunkiem ich akceptowalności jest jednak konstrukcja zapewniająca rzeczywiste równe pole konkurencji (ang. level playing field) – zarówno w ramach jednolitego rynku, jak i wobec konkurentów spoza UE funkcjonujących w mniej restrykcyjnym otoczeniu regulacyjnym i przy niższych kosztach energii.

Z perspektywy PIPC kluczowe znaczenie ma jednak nie tylko poziom ewentualnych wymogów czy preferencji, lecz przede wszystkim konstrukcja kryteriów, które będą stanowiły podstawę mechanizmu tworzenia rynków wiodących. Zasadniczym problemem systemowym jest powiązanie preferencji rynkowych przede wszystkim z intensywnością emisji CO₂ produktu. W takim modelu różnice konkurencyjne pomiędzy producentami mogą w istotnym stopniu wynikać z uwarunkowań systemowych, takich jak struktura krajowego miksu energetycznego, a nie wyłącznie z poziomu efektywności technologicznej przedsiębiorstw.

Jednocześnie w finalnej propozycji Komisji zdecydowała się na bardziej etapowe i sektorowe wdrażanie instrumentów tworzenia tzw. rynków wiodących (lead markets). W pierwszej fazie mechanizmy popytowe koncentrują się przede wszystkim na sektorach takich jak stal, cement i aluminium oraz na technologiach net-zero i wybranych elementach łańcucha wartości sektora motoryzacyjnego. Oznacza to, że sektor chemiczny – mimo utrzymania statusu sektora strategicznego – nie został objęty pierwszą falą instrumentów popytowych przewidzianych w akcie.

– Fakt, że sektor chemiczny nie został objęty pierwszą falą instrumentów popytowych, należy interpretować przede wszystkim w kontekście większej złożoności metodologicznej związanej z oceną emisyjności produktów chemicznych. Łańcuchy wartości w tym sektorze są silnie zintegrowane globalnie, a rzeczywista ocena śladu węglowego wymaga uwzględnienia nie tylko emisji procesowych, ale także emisji związanych z energią oraz wykorzystywanymi surowcami. Dlatego kluczowe znaczenie będzie miało wypracowanie odpowiednich metodologii oraz kryteriów kwalifikacji. Równolegle w ramach Critical Chemical Alliance prowadzone są prace nad identyfikacją potencjalnych rynków wiodących dla sektora chemicznego oraz nad określeniem odpowiednich kombinacji produktów i instrumentów polityki przemysłowej. Wyniki tych prac mogą stanowić ważny wkład w dalsze projektowanie instrumentów popytowych dla chemii w UE – powiedział Szymon Domagalski, Radca ds. Regulacji w Polskiej Izbie Przemysłu Chemicznego .

Należy zwrócić uwagę, że w opublikowanej propozycji nie znalazł się załącznik zawierający szczegółową metodologię ustalania emisji dla poszczególnych produktów przemysłowych. W poprzednich wersjach dokumentu rozważano wprowadzenie takich zasad, w tym rozwiązań odnoszących się do sposobu przypisywania emisji związanych z energią elektryczną. Zgodnie z rozważaną wcześniej koncepcją emisje te miały być obliczane na podstawie średniej emisyjności krajowego miksu energetycznego, a nie rzeczywistej efektywności energetycznej instalacji.

Na ryzyka związane z takim podejściem zwracała wcześniej uwagę Polska Izba Przemysłu Chemicznego, wskazując, że mogłoby ono prowadzić do systemowego premiowania producentów z państw o niższej emisyjności energii elektrycznej oraz pogłębiać asymetrie konkurencyjne wobec przedsiębiorstw działających w krajach o mniej korzystnej strukturze miksu energetycznego. Kwestia ta została następnie podniesiona przez stronę polską podczas dyskusji ministrów w ramach Rady ds. Konkurencyjności, gdzie wskazywano na potrzebę uwzględnienia zróżnicowanych punktów startu państw członkowskich wynikających z uwarunkowań energetycznych. W opublikowanym projekcie szczegółowa metodologia nie została uwzględniona.

Oznacza to, że sposób definiowania produktów niskoemisyjnych oraz ewentualne progi emisyjne pozostają na tym etapie nieokreślone i mogą zostać doprecyzowane dopiero w dalszych pracach legislacyjnych lub w aktach delegowanych Komisji.

Jednocześnie należy podkreślić, że usunięcie szczegółowej metodologii z obecnej wersji projektu nie oznacza całkowitego wyeliminowania wskazywanych wcześniej ryzyk regulacyjnych. Oś koncepcyjna proponowanego mechanizmu pozostaje bowiem oparta przede wszystkim na kryteriach niskoemisyjności oraz pochodzenia produktu. Z perspektywy przemysłu chemicznego podejście to wymaga dalszego dopracowania, w szczególności z uwzględnieniem specyfiki globalnych łańcuchów wartości sektora chemicznego.

Pozytywne elementy projektu

Jednocześnie należy podkreślić, że Industrial Accelerator Act nie ogranicza się wyłącznie do mechanizmów generujących potencjalne ryzyka regulacyjne dla przemysłu energochłonnego, lecz zawiera również szereg rozwiązań, które z perspektywy sektora chemicznego mogą stanowić istotny krok w kierunku poprawy warunków inwestycyjnych i funkcjonowania przemysłu w Unii Europejskiej.

Projekt przewiduje przede wszystkim uproszczenia w zakresie procedur pozwoleniowych dla inwestycji przemysłowych. Wprowadzenie jednolitych cyfrowych punktów kontaktowych („one-stop-shop”) dla projektów przemysłowych oraz określenie maksymalnych terminów wydawania decyzji administracyjnych może znacząco ograniczyć bariery administracyjne związane z realizacją nowych inwestycji przemysłowych. W przypadku projektów związanych z dekarbonizacją przemysłu energochłonnego przewidziano również możliwość stosowania przyspieszonych procedur administracyjnych oraz mechanizmów tzw. milczącej zgody na niektórych etapach procesu inwestycyjnego. Rozwiązania te mogą w praktyce przyczynić się do skrócenia czasu przygotowania inwestycji przemysłowych w Europie, który obecnie często stanowi jedną z głównych barier dla realizacji projektów transformacyjnych.

Pozytywnie, choć z ostrożnym optymizmem, należy ocenić także wprowadzenie koncepcji Industrial Acceleration Areas, czyli specjalnych obszarów wspierających rozwój klastrów przemysłowych i projektów związanych z dekarbonizacją. W ramach takich obszarów możliwe ma być lepsze planowanie infrastruktury energetycznej, rozwój symbiozy przemysłowej oraz koordynacja inwestycji w infrastrukturę energetyczną, logistyczną i kompetencyjną. W przypadku przemysłu chemicznego, który w dużym stopniu funkcjonuje w ramach zintegrowanych kompleksów przemysłowych, rozwiązanie to może sprzyjać rozwojowi projektów związanych z elektryfikacją procesów, wykorzystaniem wodoru czy integracją instalacji CCUS. Jednocześnie kluczowe będzie to, w jaki sposób mechanizm ten zostanie wdrożony w praktyce przez państwa członkowskie. Istotne jest, aby projektowanie takich obszarów nie prowadziło do nadmiernej koncentracji nowych inwestycji wyłącznie w regionach dysponujących najniższą emisyjnością energii, lecz uwzględniało również potrzebę transformacji istniejących kompleksów przemysłowych w całej Unii Europejskiej.

Istotnym elementem projektu jest również powiązanie Industrial Accelerator Act z instrumentami finansowymi wspierającymi transformację przemysłową, w tym z Europejskim Funduszem Konkurencyjności. Odpowiednio skalibrowane mechanizmy finansowania mogą odegrać ważną rolę w ograniczaniu ryzyka inwestycyjnego oraz mobilizowaniu kapitału prywatnego dla projektów modernizacji instalacji przemysłowych i wdrażania technologii niskoemisyjnych.

Z perspektywy długoterminowej konkurencyjności europejskiego przemysłu pozytywnie należy ocenić również próbę wykorzystania zamówień publicznych oraz instrumentów wsparcia publicznego do budowania popytu na produkty wytwarzane w Unii Europejskiej. O ile mechanizmy te zostaną odpowiednio zaprojektowane i uwzględnią specyfikę poszczególnych sektorów przemysłowych, mogą one w przyszłości przyczynić się do tworzenia stabilniejszych rynków dla produktów przemysłowych wytwarzanych w UE.

Postulaty PIPC

Europejski przemysł chemiczny działa w ramach jednego z najbardziej wymagających systemów regulacyjnych na świecie – obejmującego restrykcyjne normy środowiskowe, chemiczne i dotyczące bezpieczeństwa pracy. Kryteria nie powinny opierać się wyłącznie na parametrach emisyjnych, lecz uwzględniać również inne adekwatne punkty odniesienia. Intencją nie powinno być wprowadzanie dodatkowych obowiązków regulacyjnych, lecz takie ukształtowanie systemu preferencji, aby odzwierciedlał on rzeczywiste uwarunkowania prowadzenia działalności w Unii Europejskiej oraz uwzględniał wysokie standardy środowiskowe, regulacyjne i społeczne, które przedsiębiorstwa działające w UE już obecnie spełniają.

Takie podejście pozwala jednocześnie realizować cele klimatyczne i wzmacniać europejską konkurencyjność. Firmy działające zgodnie z unijnymi regulacjami byłyby naturalnie premiowane, a podmioty spoza UE – jeśli chciałyby korzystać z preferencji – musiałyby wykazać spełnienie równoważnych standardów, a nie konkurować wyłącznie niższymi kosztami wynikającymi z mniej wymagających regulacji.

Polska Izba Przemysłu Chemicznego pozostaje zwolennikiem rozwoju instrumentów rynkowych wspierających transformację przemysłową, w tym promowania europejskiego „green premium” w zamówieniach publicznych oraz mechanizmów mobilizujących popyt na produkty wytwarzane zgodnie z wysokimi standardami środowiskowymi. Warunkiem ich akceptowalności jest jednak oparcie mechanizmu na kompleksowych kryteriach zrównoważoności, a nie wyłącznie na intensywności emisji CO₂.

Rozwiązaniem powinno być uzupełnienie lub redefinicja konstrukcji rynków wiodących w taki sposób, aby:

  • kryteria kwalifikacyjne uwzględniały pełne spektrum wymogów wynikających z unijnych przepisów (IED/BAT, REACH, CLP, normy środowiskowe, bezpieczeństwo pracy, standardy społeczne),
  • emisje były jednym z elementów oceny, lecz nie jedynym ani dominującym parametrem,
  • mechanizm nie prowadził do premiowania lokalizacji produkcji wyłącznie w oparciu o strukturalnie korzystniejszy miks energetyczny,
  • zapewniona została proporcjonalność i przewidywalność regulacyjna dla sektorów energochłonnych.

Takie podejście pozwoliłoby pogodzić cele klimatyczne z konkurencyjnością przemysłu, spójnością jednolitego rynku oraz zasadą level playing field w całej Unii Europejskiej.

Pełny dokument dostępny jest na stronie Komisji Europejskiej.

Posty pokrewne