PIPC przed drugim zgromadzeniem ogólnym CCA – od rekomendacji do wdrażania

 PIPC przed drugim zgromadzeniem ogólnym CCA – od rekomendacji do wdrażania

Polska Izba Przemysłu Chemicznego przygotowuje się do drugiego zgromadzenia ogólnego Critical Chemicals Alliance (CCA), które odbędzie się 8 października 2026 r. w Creutzwald we Francji. Będzie to ważny moment dla inicjatywy, która właściwe prace eksperckie rozpoczęła na początku roku, a dziś ma już za sobą pierwszy etap przygotowywania konkretnych rekomendacji dla europejskiego przemysłu chemicznego.

Sojusz na Rzecz Krytycznych Chemikaliów został powołany przez Komisję Europejską jako platforma współpracy administracji, państw członkowskich, przemysłu, regionów i innych interesariuszy. Jego zadaniem jest odpowiedź na problemy, które w ostatnich latach coraz silniej wpływają na europejską chemię: ryzyko zamykania instalacji, rosnące zależności importowe, presję konkurencyjną spoza UE oraz potrzebę modernizacji i nowych inwestycji. Inicjatywa ma też pomóc w identyfikacji produkcji i molekuł o krytycznym znaczeniu dla gospodarki UE oraz w skuteczniejszym powiązaniu monitoringu handlu z instrumentami wsparcia i inwestycjami.

CCA pracuje w czterech wyspecjalizowanych grupach roboczych.

  • Pierwsza grupa zajmuje się krytycznymi molekułami i instalacjami produkcyjnymi – pomaga w odpowiedzi na pytanie, jak rozpoznać te elementy przemysłu chemicznego, których utrata mogłaby mieć szczególnie poważne konsekwencje dla europejskiej gospodarki.

  • Druga grupa koncentruje się na handlu, w tym monitorowaniu nagłych wzrostów importu i usprawnieniu unijnych instrumentów ochrony handlu.

  • Trzecia grupa analizuje modernizację i inwestycje, czyli warunki niezbędne do utrzymania produkcji, modernizacji aktywów i uruchamiania nowych projektów.

  • Czwarta grupa zajmuje się rynkami wiodącymi, tzw. „lead markets”, czyli instrumentami, które poprzez popyt mają poprawić ekonomiczne uzasadnienie dla inwestycji i produkcji w Europie.

PIPC, wspólnie z firmami członkowskimi zaangażowanymi w poszczególne grupy robocze, od początku aktywnie uczestniczy w pracach CCA. Przed październikowym zgromadzeniem ogólnym przeanalizowane zostały rezultaty wszystkich czterech grup, co pozwoliło na wskazanie zarówno wartościowych elementów, jak i obszarów wymagających dalszego dopracowania.

Ważnym osiągnięciem CCA jest jednak połączenie w jednym procesie tematów, które wcześniej funkcjonowały rozłącznie, od krytyczności molekuł i instalacji, przez handel i presję importową, po inwestycje, koszty funkcjonowania i budowanie popytu. Obecnie głównymi celami w tym obszarze jest budowa spójnej polityki i przejście od rekomendacji do konkretnych działań.

Najwięcej wątpliwości PIPC budzi natomiast podejście do ostatniego z czterech zakreślonych obszarów CCA, rynków wiodących i instrumentów pobudzających popyt. Zdaniem Izby powinny one służyć wzmacnianiu produkcji chemicznej w Europie i odporności europejskich łańcuchów wartości, ale jednocześnie nie mogą prowadzić do nowych asymetrii konkurencyjnych wewnątrz Jednolitego Rynku, które wynikają m.in. z różnych uwarunkowań energetycznych i infrastrukturalnych w państwach UE.

Krytyczne molekuły i instalacje – metodologia, która dojrzała w trakcie prac

PIPC pozytywnie ocenia rezultat prac pierwszej grupy roboczej – WG1 Critical Molecules and Critical Production Sites, której zadaniem była odpowiedź na fundamentalne pytanie: „Co właściwie jest dla Europy krytyczne, wyłącznie surowce czy też ich produkcja zagrożona utratą konkurencyjności?”.

Pierwsze wersje metodologii budziły istotne pytania. Model był bardzo rozbudowany, a podczas testów część uczestników miała trudności z zastosowaniem wszystkich kryteriów nawet do pojedynczych molekuł. W trakcie prac metodologia została jednak znacząco uproszczona i poddana kolejnym rundom testów.

PIPC oraz przedstawiciele firm zrzeszonych w Izbie aktywnie uczestniczyli w dyskusji, konsekwentnie wskazując potrzebę takiego ukształtowania kryteriów, aby metodologia rzeczywiście wychwytywała przypadki istotne z punktu widzenia europejskiego bezpieczeństwa przemysłowego, a nie tylko te, które najłatwiej opisać dostępnymi danymi.

Efektem jest znacznie bardziej praktyczne podejście. Obecna metodologia dla molekuł opiera się na trzech podstawowych pytaniach: czy Europa jest zależna od importu, czy europejska produkcja znajduje się pod presją konkurencyjną lub grozi jej nieodwracalna utrata, a także czy dana substancja jest istotna dla strategicznych sektorów i łańcuchów wartości? Co istotne, utworzona lista krytycznych molekuł ma charakter otwarty, a nie zamknięty.

Grupa WG1 przygotowała również zestaw rekomendacji politycznych odnośnie działań po zidentyfikowaniu produkcji krytycznej: od monitorowania i szybszego stosowania instrumentów ochrony handlu, poprzez wsparcie modernizacji instalacji, aż po kwestie kosztów energii i procedur inwestycyjnych.

Z perspektywy PIPC obecny rezultat stanowi dobrą podstawę do dalszych działań, co nie oznacza jednak, że kształt metodologii jest ostateczny. Zwłaszcza w obszarze podejścia do krytycznych instalacji, które będzie wymagało dalszych testów.

Handel: monitoring zaczyna pokazywać skalę presji

PIPC wysoko ocenia również prace grupy WG2, zajmującej się handlem i instrumentami ochrony rynku. W tej grupie Izba uczestniczy zarówno w szerokim składzie, jak i w bezpośrednio odpowiedzialnej za przygotowanie rekomendacji Core Drafting Sub-Group.

Jednym z najbardziej konkretnych rezultatów CCA w obszarze handlu jest uruchomienie systemu wczesnego wykrywania nietypowych wzrostów importu chemikaliów i podstawowych produktów farmaceutycznych, Import Trends Monitoring Tool, którego alerty pozwalają na identyfikację nietypowych zdarzeń rynkowych, w tym presji importowej czy zmiany jej kierunku.

W raporcie za sierpień monitorowano 1 370 kodów CN. Alert pojawił się dla 332 kodów, co przełożyło się na 409 kombinacji produkt–kraj. Co szczególnie istotne, około 70 proc. tych sygnałów wystąpiło też w poprzednim raporcie, co prowadzi do wniosku, że presja importowa nie jest wyłącznie serią krótkotrwałych zdarzeń. Trend ten widoczny jest m.in. w chemii bazowej, a także petrochemii i tworzywach, segmentach znajdujących się na początku wielu europejskich łańcuchów wartości.

Drugim ważnym wynikiem prac WG2 jest ośmiopunktowy plan usprawnienia unijnych Trade Defence Instruments – instrumentów ochrony handlu, takich jak postępowania antydumpingowe czy środki ochronne.

Rekomendacje w tym obszarze dotyczą m.in. szybszego przygotowania i uruchamiania postępowań, priorytetowego traktowania przypadków związanych z krytycznymi molekułami lub bezpośrednim ryzykiem zamknięcia zakładu, poprawy dostępności danych i kodów CN, wzmocnienia przeciwdziałania obchodzeniu środków oraz dostosowania metod oceny szkody do aktualnych warunków konkurencji globalnej.

W ocenie PIPC to bardzo istotna zmiana sposobu myślenia, która za cel bierze odpowiednio wczesne rozpoznanie ryzyka i możliwość reakcji zanim utrata zdolności stanie się nieodwracalna.

Najpierw przetrwać, później modernizować i przyspieszać

PIPC pozytywnie ocenia również prace grupy WG3 – Modernisation and Investments, choć w tym obszarze Izba zgłosiła kilka istotnych uwag.

Szczególnie wartościowa jest sama logika dokumentu, która celnie oddaje sytuację części europejskiej chemii, a którą można streścić słowami: Survive – Modernise – Accelerate (Przetrwać – Modernizować – Przyspieszać).

Nie każda instalacja znajduje się dziś na etapie wyboru technologii transformacyjnej na 2040 czy 2050 r. W wielu przypadkach pierwszym problemem jest utrzymanie ekonomicznych warunków funkcjonowania produkcji w najbliższych latach. Dopiero zakład, który pozostanie na rynku, będzie mógł zostać zmodernizowany. Dlatego WG3 analizuje między innymi koszty energii, przejściowe wsparcie kosztów operacyjnych, finansowanie nakładów inwestycyjnych, dostęp do infrastruktury, procedury wydawania pozwoleń oraz możliwości zwiększania skali nowych technologii.

W komentarzu PIPC do wyników prac WG3 wskazano przede wszystkim potrzebę ochrony Jednolitego Rynku. Firmy w całej UE podlegają wspólnym europejskim regulacjom, ale działają w bardzo różnych warunkach energetycznych i infrastrukturalnych. Nowe mechanizmy wsparcia nie powinny więc prowadzić do sytuacji, w której istniejące różnice między państwami członkowskimi zostaną utrwalone poprzez nowe instrumenty polityki przemysłowej.

Izba zwraca również uwagę, że dokumenty CCA powinny pozostawać neutralne wobec rozwiązań, które w dalszym ciągu są przedmiotem procesu legislacyjnego. Rekomendacje Sojuszu mogą być ważnym wkładem do dalszych prac, ale nie powinny przesądzać ich wyniku.

Budowanie popytu – największa liczba pytań

Największe wątpliwości PIPC wiążą się z częścią prac CCA dotyczącą budowania popytu na europejską produkcję, czyli z wynikami WG4, Lead Markets.

Problem jest niezwykle istotny dla realiów europejskiego rynku. Nowa technologia lub niskoemisyjna instalacja nie powstanie tylko dlatego, że technicznie jest możliwa. Inwestor musi mieć pewność, że znajdzie odbiorców gotowych kupić produkt i że wyższy koszt nowej produkcji może zostać zrekompensowany, w tym dzięki instrumentom wzmacniania popytu, market-pull.

WG4 przeanalizowała szeroką gamę takich rozwiązań: od zielonych zamówień publicznych i zachęt fiskalnych, przez systemy EPR i minimalne wymagania dotyczące udziału zrównoważonego obiegu węgla, po aukcje, kontrakty różnicowe oraz w dłuższym terminie instrumenty wykorzystujące ślad węglowy produktu (Product Carbon Footprint).

W ocenie PIPC materiały grupy czwartej zawierają wiele użytecznych elementów, jednak kluczowy jest punkt wyjścia całej analizy. Mandat WG4 został od początku zawężony do tworzenia popytu na produkty low-carbon oraz sustainable-carbon. W konsekwencji odpowiedź na pytanie „Jakie rynki wiodące są potrzebne europejskiemu przemysłowi chemicznemu?” została częściowo określona już w samym sposobie sformułowania zadania.

PIPC proponuje przede wszystkim jasne zaznaczenie, że rezultat WG4 przedstawia jeden z możliwych scenariuszy tworzenia lead markets, a nie pełną i jedyną architekturę takich instrumentów dla europejskiej chemii. Izba postuluje również, aby w kolejnym etapie CCA przeanalizował alternatywny model budowania popytu, którego punktem wyjścia byłaby szerzej rozumiana „resilience” – odporność europejskiego przemysłu.

Pytanie postawione w ramach WG4 powinno brzmieć nie tylko: „Jak zwiększyć popyt na produkt o określonej charakterystyce węglowej?”, ale również: „Jak wykorzystać europejski popyt do utrzymania tych zdolności produkcyjnych, które są potrzebne dla bezpieczeństwa dostaw i strategicznych łańcuchów wartości?”.

Produkcja niskoemisyjna, cyrkularna i wykorzystująca sustainable carbon może stanowić element takiego modelu, ale nie powinna wyznaczać jego wyłącznych granic. W przypadku poważnego zakłócenia łańcucha dostaw podstawowe pytanie będzie bowiem bardzo praktyczne: „Czy potrzebna substancja jest w Europie dostępna i czy posiadamy zdolność do jej produkcji?”.

To właśnie dlatego PIPC w komentarzu proponuje, aby resilience, security of supply, krytyczność produkcji, zależności importowe i ryzyko nieodwracalnej utraty zdolności były analizowane jako pełnoprawne kryteria przyszłych instrumentów popytowych.

Cztery grupy powinny tworzyć jeden system

Przed drugim Zgromadzeniem Ogólnym CCA najważniejsze staje się więc nie tylko zatwierdzenie rezultatów poszczególnych grup, ale również połączenie ich w jeden logiczny system.

W sytuacji, gdy WG1 wskazuje, jakiej produkcji Europa nie może utracić, WG2 pokazuje, jaka presja zewnętrzna tej produkcji zagraża, a WG3 identyfikuje warunki potrzebne do jej utrzymania i modernizacji, część poświęcona popytowi powinna pomagać w stworzeniu odpowiedniego uzasadnienia bzinesowego dla tej produkcji. Tę logikę dobrze oddaje również sam Charter WG3: „Four Working Groups, one system”.

Z perspektywy PIPC właśnie taki powinien być kierunek dalszego rozwoju Critical Chemicals Alliance: zidentyfikować to, czego Europa nie może utracić, odpowiednio wcześnie rozpoznawać zagrożenia, stworzyć warunki do utrzymania i modernizacji tej produkcji, a następnie wykorzystać europejski popyt do wspierania jej dalszego funkcjonowania i rozwoju.

General Assembly jako początek kolejnego etapu

Drugie posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego CCA powinno być nie tylko podsumowaniem miesięcy intensywnej pracy eksperckiej, ale też momentem przejścia od budowania metodologii i rekomendacji do rozmowy o konkretnym wdrażaniu wypracowanych narzędzi.

PIPC przygotowała szczegółowe komentarze do rezultatów grup zajmujących się modernizacją i inwestycjami oraz lead markets. Izba pozytywnie ocenia też efekty prac dotyczących krytycznych molekuł i instalacji oraz handlu.

Jednocześnie PIPC podkreśla, że wartość CCA będzie ostatecznie mierzona tym, czy wypracowane rozwiązania pomogą odpowiednio wcześnie zidentyfikować zagrożoną produkcję, zareagować na presję importową, uruchomić inwestycje i utrzymać w Europie strategiczne zdolności przemysłowe. Pierwszy etap prac pokazał, że możliwe jest wypracowanie wspólnych narzędzi w bardzo złożonym sektorze. Teraz najważniejsze będzie przejście od diagnozy do praktyki – przy zachowaniu jednego nadrzędnego celu: konkurencyjnego, nowoczesnego i odpornego przemysłu chemicznego w Europie.

Posty pokrewne