PIPC przedstawiła stanowisko ws. Industrial Accelerator Act w konsultacjach publicznych KE
Zakończyły się konsultacje publiczne Komisji Europejskiej dotyczące Industrial Accelerator Act (IAA), jednego z kluczowych projektów nowej europejskiej polityki przemysłowej. Polska Izba Przemysłu Chemicznego wzięła udział w konsultacjach, przedstawiając stanowisko sektora chemicznego wobec propozycji, której celem jest przyspieszenie transformacji przemysłowej, stworzenie rynków wiodących dla produktów wytwarzanych w Europie oraz wzmocnienie odporności europejskiej gospodarki.
Industrial Accelerator Act może stać się ważnym narzędziem odbudowy konkurencyjności europejskiego przemysłu. Sam kierunek polegający na powiązaniu transformacji przemysłowej, popytu na produkty europejskie, preferencji dla produkcji w UE oraz mechanizmów wsparcia inwestycji zasługuje na pozytywną ocenę. Z perspektywy przemysłu chemicznego szczególne znaczenie ma zapowiedź tworzenia rynków wiodących, lepsze wykorzystanie zamówień publicznych i systemów wsparcia oraz próba uwzględnienia roli sektorów energochłonnych w europejskiej polityce przemysłowej.
Jednocześnie należy podkreślić, że skuteczność IAA będzie zależeć przede wszystkim od tego, czy nowe instrumenty rzeczywiście poprawią warunki inwestowania i produkcji w Unii Europejskiej. Przemysł chemiczny jest sektorem energochłonnym, który sam stoi przed koniecznością głębokiej transformacji, ale jednocześnie pozostaje podstawą wielu strategicznych łańcuchów wartości. Chemikalia, materiały, półprodukty, komponenty i technologie procesowe są niezbędne dla rozwoju baterii, odnawialnych źródeł energii, wodoru, recyklingu, nawozów, budownictwa, motoryzacji, farmacji, obronności i wielu innych obszarów kluczowych dla bezpieczeństwa gospodarczego Europy.
W ocenie PIPC projekt wymaga doprecyzowania w taki sposób, aby nie stał się kolejnym formalnym instrumentem regulacyjnym, lecz realnym narzędziem wzmacniania produkcji przemysłowej w całej Unii Europejskiej. Szczególnie istotne jest, aby IAA nie pogłębiał nierównowag na jednolitym rynku. Kryteria dostępu do preferencji, zamówień publicznych i systemów wsparcia nie mogą w praktyce premiować wyłącznie tych państw i regionów, które już dziś dysponują korzystniejszym miksem energetycznym, tańszą energią niskoemisyjną, bardziej rozwiniętą infrastrukturą i lepszymi warunkami inwestowania. Taki mechanizm wzmacniałby istniejące przewagi części gospodarek wewnątrz UE, zamiast wspierać transformację całej europejskiej bazy przemysłowej.
Kluczowe postulaty PIPC
- Industrial Accelerator Act nie powinien być budowany wokół kryterium CO₂ jako jedynego lub dominującego miernika czystej produkcji przemysłowej.
- Kryteria rynków wiodących powinny odzwierciedlać pełną wartość produkcji prowadzonej w Europie zgodnie z wysokimi standardami ochrony środowiska, zdrowia, bezpieczeństwa pracowników, regulacji chemicznych, emisji przemysłowych, cyrkularności i odpowiedzialnego prowadzenia działalności.
- Mechanizmy popytowe powinny być projektowane na poziomie rynków końcowych i produktów finalnych, ale z wyraźnym uwzględnieniem strategicznych wkładów chemicznych, materiałów, komponentów i półproduktów wbudowanych w te produkty.
- Preferencje Made in Europe oraz wymogi Union origin powinny być skuteczne, egzekwowalne i oparte na równoważnych standardach, a nie wyłącznie na formalnym pochodzeniu lub wąskim kryterium emisyjnym.
- Dostęp produktów spoza UE do preferencji powinien być możliwy, ale pod warunkiem wykazania zgodności z równoważnymi, weryfikowalnymi i egzekwowalnymi standardami porównywalnymi z tymi, które obowiązują producentów unijnych.
- Akty delegowane powinny być objęte jasnymi zabezpieczeniami proceduralnymi, tak aby najważniejsze decyzje dotyczące zakresu przyszłych obowiązków nie były przenoszone poza pełną kontrolę polityczną.
- Instrumenty popytowe muszą być powiązane z realnymi warunkami podażowymi dla inwestycji w Europie, w tym z kosztami energii, dostępem do infrastruktury, finansowaniem CAPEX i OPEX oraz przewidywalnością regulacyjną.
- IAA powinien wspierać modernizację istniejących instalacji, projekty brownfield oraz rozwój klastrów przemysłowych, a nie koncentrować się wyłącznie na nowych inwestycjach.
- Nowe rozwiązania muszą być spójne z ETS, CBAM, NZIA, CRMA, REACH, CLP, IED, zasadami pomocy publicznej, zamówieniami publicznymi i instrumentami ochrony rynku.
- Projekt powinien ograniczać ryzyko obchodzenia wymogów przez import produktów końcowych wytwarzanych poza UE w warunkach regulacyjnych i kosztowych nieporównywalnych z europejskimi.
IAA nie może być instrumentem CO₂-only
Najważniejsza uwaga PIPC dotyczy ryzyka zbyt wąskiego podejścia do pojęcia czystego produktu przemysłowego. Kryterium śladu węglowego jest istotne, ale nie powinno stać się jedyną ani dominującą podstawą dostępu do instrumentów wsparcia, zamówień publicznych czy preferencji przemysłowych. Takie podejście nie oddawałoby pełnej wartości produkcji prowadzonej w Unii Europejskiej.
Europejski przemysł działa w jednym z najbardziej wymagających na świecie reżimów regulacyjnych. Obejmuje on ochronę środowiska, zdrowia ludzi, bezpieczeństwo pracowników, zarządzanie chemikaliami, emisje przemysłowe, gospodarkę o obiegu zamkniętym, transparentność i odpowiedzialne prowadzenie działalności. Jeżeli IAA ma wzmacniać produkcję w Europie, powinien rozpoznawać ten pełny model produkcji, a nie sprowadzać ocenę do pojedynczego wskaźnika emisyjnego.
W przypadku przemysłu chemicznego transformacja nie polega wyłącznie na obniżaniu emisji z energii i procesów produkcyjnych. Obejmuje również zmianę surowców, poszukiwanie bardziej zrównoważonych alternatyw, rozwój recyklingu, wykorzystanie surowców biopochodnych, CCU, poprawę efektywności zasobowej, bezpieczeństwo procesowe, gospodarkę odpadami oraz zgodność z rozbudowanym systemem regulacji chemicznych. Kryteria IAA powinny odzwierciedlać tę specyfikę.
Jednolity rynek nie może stać się rynkiem nierównych szans
PIPC zwraca szczególną uwagę na ryzyko pogłębiania nierównowagi na jednolitym rynku. W praktyce wynik w zakresie śladu węglowego zależy nie tylko od efektywności konkretnej instalacji, ale również od warunków zewnętrznych: miksu energetycznego państwa członkowskiego, dostępności niskoemisyjnej energii, stanu sieci elektroenergetycznych, infrastruktury wodorowej i CO₂, cen energii oraz tempa rozwoju infrastruktury przemysłowej.
Jeżeli dostęp do preferencji, systemów wsparcia lub zamówień publicznych będzie zależał głównie od śladu węglowego, instrument ten może w praktyce zapewnić lepsze warunki regionom i państwom, które już dziś posiadają korzystniejsze warunki energetyczne i infrastrukturalne. Nie byłaby to polityka wspierająca transformację całej europejskiej bazy przemysłowej, lecz mechanizm utrwalający istniejące przewagi strukturalne.
Z perspektywy Polski i Europy Środkowo-Wschodniej jest to kwestia zasadnicza. Przemysł chemiczny w tej części UE ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarczego, żywnościowego, energetycznego i przemysłowego Unii, ale działa w innych warunkach niż część konkurentów z państw o bardziej rozwiniętej infrastrukturze niskoemisyjnej. IAA powinien pomagać tym zakładom i regionom przejść transformację, a nie tworzyć dodatkowe bariery wynikające z różnic startowych.
Ochrona jednolitego rynku nie oznacza obniżenia ambicji klimatycznych. Oznacza projektowanie transformacji w sposób możliwy do przeprowadzenia w całej Unii. Europejska polityka przemysłowa powinna wspierać realne ścieżki modernizacji, a nie tworzyć kolejne pole przewagi dla tych, którzy już dziś mają lepsze warunki energetyczne, infrastrukturalne i finansowe.
Popyt powinien wzmacniać cały łańcuch wartości
Jednym z najważniejszych zadań IAA powinno być tworzenie popytu na produkty wytwarzane w Europie. Mechanizmy popytowe powinny działać przede wszystkim na poziomie produktów końcowych i rynków końcowych, ponieważ to tam zapadają decyzje zakupowe i tam można uruchomić impuls dla całych łańcuchów wartości.
Jednocześnie nie można pomijać strategicznych wkładów chemicznych. Jeżeli wsparcie będzie trafiało wyłącznie do producentów produktów finalnych, bez rozpoznania roli materiałów, chemikaliów, półproduktów i komponentów wbudowanych w te produkty, efekt dla europejskiej bazy przemysłowej będzie ograniczony.
Dla PIPC kluczowe jest, aby instrumenty IAA tworzyły popyt również na europejską produkcję chemiczną wykorzystywaną w bateriach, budownictwie, nawozach, motoryzacji, technologiach wodorowych, recyklingu i odnawialnych źródłach energii.
Jednocześnie obowiązki nie powinny być nakładane w sposób nieproporcjonalny bezpośrednio na producentów bazowych chemikaliów, substancji i mieszanin. Takie podejście mogłoby zwiększyć koszty administracyjne i zostać łatwo ominięte przez import gotowych wyrobów. Skuteczny system powinien tworzyć popyt na poziomie końcowym, ale rozpoznawać strategiczne znaczenie chemii upstream.
Made in Europe musi oznaczać realne warunki konkurencji
PIPC pozytywnie ocenia kierunek wzmacniania produkcji europejskiej poprzez mechanizmy Made in Europe i Union origin. Samo hasło nie wystarczy jednak do stworzenia skutecznego instrumentu. Jego wdrożenie musi uwzględniać zobowiązania WTO, GPA oraz umowy o wolnym handlu. Proste preferencje pochodzenia mogą być trudne do zastosowania bez obiektywnego i niedyskryminacyjnego uzasadnienia.
Dlatego PIPC postuluje podejście oparte na równoważnych i weryfikowalnych standardach. Produkcja prowadzona w UE odbywa się w określonym reżimie prawnym i regulacyjnym, który generuje realne koszty po stronie przedsiębiorstw. Jeżeli produkty spoza UE mają korzystać z podobnego dostępu do preferencji w ramach IAA, powinny wykazać, że zostały wytworzone w warunkach porównywalnych do tych obowiązujących producentów unijnych.
Takie podejście nie oznacza zamknięcia rynku dla zaufanych partnerów. Oznacza natomiast, że dostęp do preferencji powinien być powiązany z wykazaniem równoważności standardów środowiskowych, regulacyjnych, chemicznych, bezpieczeństwa, cyrkularności, egzekwowania wymogów oraz wiarygodności deklaracji. Tylko w ten sposób można stworzyć rzeczywisty level playing field, a nie system, w którym produkty wytwarzane w odmiennych warunkach kosztowych i regulacyjnych są traktowane tak samo jak produkcja unijna.
Akty delegowane wymagają jasnych granic
PIPC zwraca również uwagę na ryzyko związane z nadmiernym przenoszeniem kluczowych rozstrzygnięć do aktów delegowanych. Elastyczność regulacyjna może być potrzebna, ale nie powinna oznaczać otwartego mandatu dla Komisji Europejskiej do definiowania w przyszłości nowych obowiązków dla sektora chemicznego bez pełnej kontroli politycznej.
W przypadku chemii ma to szczególne znaczenie ze względu na złożoność łańcuchów wartości, różnorodność zastosowań i wysokie koszty dostosowania. Każde rozszerzenie zakresu wymogów powinno być poprzedzone planem prac, konsultacjami z przemysłem, analizami przygotowawczymi, oceną społeczno-ekonomiczną oraz oceną skutków dla konkurencyjności, MŚP, sektorów downstream, budżetów publicznych i funkcjonowania jednolitego rynku.
Lead markets muszą iść w parze z warunkami dla inwestycji
Rynki wiodące nie zadziałają, jeżeli produkcja w Europie pozostanie ekonomicznie nieopłacalna. Industrial Accelerator Act powinien być powiązany z realnymi warunkami podażowymi: dostępem do konkurencyjnej energii, finansowaniem CAPEX i OPEX, rozwojem infrastruktury, szybszymi procedurami administracyjnymi, dostępem do sieci, wodoru, CO₂, wody przemysłowej i logistyki oraz przewidywalnym otoczeniem regulacyjnym.
Z punktu widzenia przemysłu chemicznego szczególne znaczenie ma wsparcie modernizacji istniejących instalacji, projektów brownfield i klastrów przemysłowych. Transformacja nie będzie odbywać się wyłącznie przez nowe inwestycje typu greenfield. W wielu przypadkach kluczowe będą modernizacja, retrofitting, rozbudowa i zmiana technologiczna istniejących zakładów, które już dziś są częścią europejskich łańcuchów wartości.
Industrial Accelerator Act może być istotnym krokiem w kierunku bardziej aktywnej polityki przemysłowej Unii Europejskiej. Aby jednak spełnił swoją rolę, musi służyć całej europejskiej bazie przemysłowej, a nie pogłębiać istniejące nierównowagi pomiędzy państwami członkowskimi. Europa potrzebuje instrumentu, który łączy transformację klimatyczną z konkurencyjnością, odpornością i utrzymaniem strategicznych zdolności produkcyjnych.
Z perspektywy PIPC kluczowe jest, aby IAA był narzędziem wzmacniania produkcji w Europie, a nie kolejnym testem regulacyjnym łatwiejszym do spełnienia dla tych, którzy już dziś mają lepsze warunki startowe. Tylko instrument oparty na pełnym rozumieniu europejskich standardów, spójności jednolitego rynku, realnym wsparciu inwestycji i dialogu z przemysłem będzie w stanie skutecznie wspierać transformację oraz utrzymanie konkurencyjności europejskiej chemii.

Dyrektor






