Sytuacja europejskiego przemysłu chemicznego i kluczowe regulacje UE tematem posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej

 Sytuacja europejskiego przemysłu chemicznego i kluczowe regulacje UE tematem posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej

Fot. MRiT

23 lipca 2026 r. w siedzibie Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbyło się posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej. Obradom przewodniczył Michał Jaros, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Polską Izbę Przemysłu Chemicznego reprezentowali dr inż. Tomasz Zieliński, Prezes Zarządu, który współprzewodniczył posiedzeniu, a także Szymon Domagalski, Radca ds. Regulacji.

Ze strony administracji krajowej w posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Europejska chemia pod presją kosztów i importu

Prezes Zieliński omówił sytuację europejskiego przemysłu chemicznego na początku 2026 r. Wskazał, że pojawiają się oznaki poprawy, jednak nie można jeszcze mówić o trwałym ożywieniu. Najwyraźniejszą poprawę odnotowuje Francja. W Niemczech również widoczne są mocne, choć nadal ostrożne sygnały poprawy. W Belgii i Hiszpanii popyt rośnie szybciej niż produkcja, natomiast Polska wypada najsłabiej spośród analizowanych państw.

Podkreślono, że pierwsze miesiące 2026 r. przyniosły umiarkowaną poprawę sytuacji europejskiego przemysłu chemicznego. Widoczne są lepsze nastroje przedsiębiorstw, wzrost portfeli zamówień i eksportu oraz stopniowe zmniejszanie zapasów. Jednocześnie popyt nadal pozostaje ograniczony, sytuacja na rynku pracy jest wymagająca, a wzrost cen zwiększa ostrożność przedsiębiorstw. Oznacza to, że sektor znajduje się na wczesnym etapie poprawy, ale nie można jeszcze mówić o trwałym ożywieniu.

Prezes Zieliński przedstawił również dane dotyczące wykorzystania mocy produkcyjnych. W II kwartale 2026 r. w przemyśle chemicznym UE wyniosło ono 74,3%, wobec długoterminowej średniej na poziomie 81,3%. Jednocześnie wskaźnik dla całego przemysłu przetwórczego wyniósł około 78%.

Utrzymująca się od 2021 r. luka między przemysłem chemicznym a przemysłem ogółem wskazuje, że słabość sektora nie ma wyłącznie charakteru cyklicznego. Jest to sygnał trwałych problemów konkurencyjnych związanych m.in. z kosztami energii, słabym popytem i rosnącą presją importową.

Ekspert omówił także wpływ kosztów energii na konkurencyjność sektora. Pomimo wyraźnego spadku cen po rekordowym 2022 r. europejskie ceny gazu pozostają strukturalnie wyższe niż u globalnych konkurentów. W 2026 r. gaz w Europie kosztuje średnio około 42 EUR/MWh, wobec 13 EUR/MWh w USA, czyli ponad trzykrotnie więcej.

Utrzymująca się luka cenowa zwiększa koszty produkcji i osłabia konkurencyjność europejskiego przemysłu chemicznego, szczególnie w najbardziej energochłonnych segmentach. Ekspert zaznaczył również, że deficyt własnej produkcji zwiększa zależność największych gospodarek od importu energii.

Poruszono też temat rosnącej presji importowej. W 2025 r. pięć państw – Chiny, USA, Szwajcaria, Wielka Brytania i Indie – odpowiadało łącznie za około 70% wartości importu chemikaliów do UE. W ciągu pięciu lat szczególnie dynamicznie wzrosła wartość importu z Chin – o 182%, z Indii – o 128% oraz ze Stanów Zjednoczonych – o 126%.

Wybrane regulacje i inicjatywy UE kluczowe dla przemysłu chemicznego

Eksperci PIPC omówili także najważniejsze regulacje i inicjatywy unijne wpływające na konkurencyjność oraz przyszłość przemysłu chemicznego. Wskazali przede wszystkim na znaczenie rewizji EU ETS i benchmarków, w tym zasad przyznawania darmowych uprawnień, tempa redukcji ich puli oraz ochrony przed ucieczką emisji.

Istotnym tematem był również mechanizm CBAM, jego pełne wdrożenie, możliwe rozszerzenie zakresu oraz skuteczna ochrona rynku przed obchodzeniem przepisów, z uwzględnieniem eksportu i produktów downstream.

Eksperci zwrócili także uwagę na Industrial Accelerator Act, który ma wspierać popyt na niskoemisyjne produkty wytwarzane w Europie, oraz na Critical Chemicals Alliance, której zadaniem będzie ochrona kluczowych zdolności produkcyjnych i reagowanie na ryzyko ograniczania lub zamykania instalacji.

Wśród najważniejszych kwestii znalazł się również Circular Economy Act, obejmujący rozwój rynku surowców wtórnych i odpadów, zwiększenie wykorzystania materiałów z recyklingu oraz ograniczenie zależności surowcowych Unii Europejskiej.

Fot. MRiT

Import nawozów do Polski – zmiana struktury dostaw

Posiedzenie było również okazją do zapoznania się z kwestiami dotyczącymi zmian zachodzących na polskim rynku nawozowym, w tym skali dostaw z Niemiec oraz utrzymującego się importu z Rosji. Przedstawiciele PIPC zaznaczyli, że bez przeprowadzenia pełnej analizy danych handlowych nie jest możliwa szczegółowa ocena wszystkich kierunków i kategorii importu. Jednocześnie wskazali, że napływ rosyjskich nawozów azotowych został w praktyce niemal całkowicie zahamowany, natomiast wielkości pojawiające się w zbiorczych statystykach importowych dotyczą przede wszystkim nawozów potasowych.

Dane za okres od stycznia do maja 2026 r. potwierdzają tę zmianę struktury dostaw. Import nawozów azotowych z Rosji wyniósł zaledwie 1 tys. ton, a nawozów wieloskładnikowych 17,2 tony. Zdecydowaną większość importu z tego kierunku stanowiły nawozy potasowe, których sprowadzono 214,2 tys. ton. W maju nie odnotowano importu nawet jednej tony rosyjskich nawozów azotowych.

Jednocześnie całkowity import nawozów mineralnych do Polski wyraźnie się zmniejszył – z 2,30 mln ton w okresie styczeń–maj 2025 r. do 1,41 mln ton w analogicznym okresie 2026 r. Wartość dostaw spadła z 871 mln EUR do niespełna 600 mln EUR. Szczególnie silny spadek dotyczył importu z Rosji, którego wartość obniżyła się z 323 mln EUR do 73,1 mln EUR.

Największym dostawcą nawozów do Polski były w tym okresie Niemcy, skąd sprowadzono 381,6 tys. ton produktów. Nie oznacza to jednak wzrostu dostaw z tego kraju – rok wcześniej ich wolumen wynosił 416 tys. ton. Większy procentowy udział Niemiec w strukturze importu wynika więc przede wszystkim z dużo szybszego ograniczenia dostaw z Rosji oraz ze wzrostu znaczenia wymiany wewnątrz jednolitego rynku UE.

Jest to naturalny proces dostosowawczy: rynek nie znosi próżni, a ograniczane dostawy spoza Unii są zastępowane przez producentów i dystrybutorów z państw członkowskich. Same dane o kraju wysyłki nie dają również podstaw do stwierdzenia, że przez Niemcy do Polski napływają nawozy pochodzenia rosyjskiego. Kwestia ewentualnego obchodzenia regulacji powinna być monitorowana, jednak dostępne dane nie wskazują obecnie na nadzwyczajny wzrost importu z Niemiec ani nie potwierdzają takiego mechanizmu.

Warunki techniczne dla budynków

Podczas posiedzenia poruszono również kwestie, dotyczące społecznych i gospodarczych skutków planowanych zmian w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych dla budynków. Zwrócono uwagę, że nowe wymagania mogą wpływać na strukturę rynku materiałów termoizolacyjnych, w tym prowadzić do przesuwania popytu ze styropianu oraz rozwiązań PUR/PIR w kierunku wełny mineralnej.

PIPC podkreśliła, że aktualna wersja projektu częściowo uwzględnia uwagi Izby zgłaszane w toku konsultacji, m.in. poprzez usunięcie bezpośrednich odniesień do obowiązkowych pasów z wełny mineralnej i pozostawienie projektantom większej swobody. Nadal jednak część wymagań pozostaje nieprecyzyjna, co może sprzyjać zachowawczemu doborowi materiałów. Izba wskazała, że potencjalne skutki dotyczą nie tylko producentów gotowych izolacji, lecz całego łańcucha wartości – producentów surowców bazowych i komponentów chemicznych, wytwórców EPS, XPS i PUR/PIR, producentów płyt warstwowych i systemów ociepleń, a także dostawców chemii budowlanej i wykonawców. Podkreślono potrzebę precyzyjnego zdefiniowania nowych wymagań oraz wskazania norm, metod badawczych i dokumentów technicznych, na podstawie których projektanci i rzeczoznawcy będą mogli jednoznacznie potwierdzić ich spełnienie. Obecne brzmienie pozostawia zbyt duże pole do uznaniowej interpretacji, co może prowadzić do zachowawczego doboru materiałów i faktycznego przesuwania popytu w stronę jednej technologii.

Posty pokrewne